Kiedy w boksie zawodowym, a dokładniej w wadze ciężkiej, panował Mike Tyson, kibice przyzwyczaili się do efektownych walk i nokautów „Żelaznego Mika”. Inny mistrzowie też starali się mu nie ustępować, i dawali
pokaz emocjonującego boksu. Tacy bokserzy jak; Evander Holyfield, Riddick Bowe, czy w końcu George Foreman, pod nieobecność Tysona(odsiadka w więzieniu) staczali niesamowite i pełne emocji pojedynki. Jednym słowem w owym okresie kibice nie mogli narzekać na nudę i brak emocji. Zapewne w tym tkwiła przyczyna, z powodu, której kolejny dominator wagi ciężkiej nie cieszył się już taką popularnością i szacunkiem. Mowa tu oczywiście o Lennoxie Lewisie. Fani boksu po okresie wspaniałych zaciętych walk, narzekali, że Anglik nie walczy tak efektownie jak jego poprzednicy. Lennox Lewis nie był „puncherem”, pojedynek starał się wygrać na spokojnie, nie wdawał się w niepotrzebne ringowe bójki. Do walk zawsze starał się podchodzić taktycznie, wykorzystując swoje warunki fizyczne i technikę, a po za ringiem był uważany za dżentelmena. Wielu liczyło na jego porażki, na to aby w końcu ktoś go zdetronizował, ale on wygrywał kolejne starcia, mając na swoim koncie tylko jedną wpadkę z Hasimem Rahmanem. Nie powstrzymał go inny wybitni bokser - Evander Holyfield, z którym wygrał i zremisował, choć po mało efektownych walkach. Ostatecznie przeciw Lewisowi wytoczono wydawałoby się największe działo w postaci Mika Tysona. Większość kibiców chciała, aby w tej walce Tyson znokautował Lewisa, i tym samym udowodnił, ze Anglik nie jest tak dobrym bokserem jak się wydaje. Ale ociężały Tyson, nie zdołał nawet zagrozić Lewisowi, przegrywając przed czasem. Ostatnim pojedynkiem stoczonym przez Lennoxa, była walka z jednym z obecnych dominatorów- Witalim Kliczko. Bardzo dobry i wyrównany pojedynek zakończył się zwycięstwem Lewisa. Po tej walce Lennox Lewis zakończył karierę, przechodząc na emeryturę jako czempion. Obraz, z pochodzenia Jamajczyka, zmienił się za raz po tym jak zakończył karierę. Nowi mistrzowie nie dorastali do pięt poprzedniemu, a wagę ciężka dopadł poważny kryzys. Tą sytuację wykorzystali bracia Kliczko, którzy bez większego wysiłku zdobyli większość pasów, a znalezienie pięściarza, który mógłby im zagrozić graniczy z cudem. Dopiero teraz kibice boksu doceniają Lennoxa Lewisa, dopiero teraz stał się legendą. Jest uważany za ostatniego bezdyskusyjnego mistrza świata wagi ciężkiej, i trudno powiedzieć kiedy taka sytuacja się powtórzy. Lennox Lewsi pokonał niemal wszystkich liczących się bokserów lat 90-tych i przełomu XX i XXI wieku, i w pełni zasługuje na miano jednego z najlepszych bokserów wagi ciężkiej w historii.




Komentarze
Skomentuj do artykułu “Nie doceniany Lennox Lewis”